07.08.05 - pojechałam sobie odpocząć przez weekend i... znalazłam dwie królowe... niestety mrowisko bylo poniszczone po kopaniu (przesadzanie roślinek w ogródku), więc wziełam część do próbówki - z jedną królową i drugą do słoika (miałam jedną próbówkę przy sobie)... narazie przesiedlam je do próbówki z wodą, gdzie też zrobiłam im jedną komorę za pomocą korka... zobaczymy czy przejdą mi z jednej do drugiej... zabrałam je z poczwarkami, jajami robotnicami i całą masą gliny... no zobaczymy...
Gorzej teraz trzeba już szybko przygotować formicarium, bo próbówki są zdecydowanie za małe



no właśnie nie. Nie chciały wyjść z ziemi w której je przeniosłam...