Witam,
07.08.05 - pojechałam sobie odpocząć przez weekend i... znalazłam dwie królowe... niestety mrowisko bylo poniszczone po kopaniu (przesadzanie roślinek w ogródku), więc wziełam część do próbówki - z jedną królową i drugą do słoika (miałam jedną próbówkę przy sobie)... narazie przesiedlam je do próbówki z wodą, gdzie też zrobiłam im jedną komorę za pomocą korka... zobaczymy czy przejdą mi z jednej do drugiej... zabrałam je z poczwarkami, jajami robotnicami i całą masą gliny... no zobaczymy...
Gorzej teraz trzeba już szybko przygotować formicarium, bo próbówki są zdecydowanie za małe :)
i jak tam Twoje "dziewczynki" sie maja? przezyly ten stres?
Witam,
:cry: no właśnie nie. Nie chciały wyjść z ziemi w której je przeniosłam...
wieczorem do nich zajrzałam, było wszystko oki, a jak rano wstałam, wszystkie były martwe :cry: :cry: cała kolonia jednej nocy...
Nie wiem co mogło się stać.
Kiedyś tak jadnej nocy padła mi cała hodowla świerszczy... tak jak by ktoś w nocy rozproszył jakiś środek owadobojczy. Ehhh